***

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa lub mojego męża. Kopiowanie ich i używanie bez zgody jest nielegalne. Jeśli chcesz je użyć, napisz do mnie.


***

sobota, 23 października 2010

Jesiennie

Czas odkurzyć pajęczyny :-)



To nie jest moja ulubiona pora roku... Jestem stworzeniem ciepłolubnym, działam na baterie słoneczne:-) krótkie dni i coraz niższa temperaturo mi nie służą.

Ale zanim na dobre pożegnam się ze słońcem...



trawa wciąż jeszcze jest zielona




za to drzewom jak widać zielony znudził się i szaleją kolorami




niebieskie niebo... podobno pod listopadowymi chmurami, które już niedługo, też jest niebieskie niebo...




wciąż jeszcze całkiem sporo liści na drzewach




no przynajmniej na niektórych;-)




te które już opadły wciąż są szeleszczącym dywanem




jeśli się dobrze przyjrzycie, to między drzewami dojrzycie Białą Damę, nawet jej w taką pogodę nie chce się siedzieć w pałacu:-)




i kaczek coraz więcej pływa po parkowych stawach




ławki czekają na spacerowiczów





a na koniec landszafcik jak z obrazków Thomasa Kinkade'a, ale nie mogłam się powstrzymać:-) Gdyby cała jesień wyglądała tak jak teraz, to chyba mogłabym się do niej przekonać...

2 komentarze:

  1. Ja też wolę ciepełko :)
    Stare Parki mają swój urok..i Kotewka znikła na Zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia są na tym blogu! Odkrywam piękno mojego miasta na nowo. A ostatnia fotka skojarzyła mi się z obrazami Afremowa - obłędnie kolorowe jesienne aleje i latarnie...

    OdpowiedzUsuń